Pracownik miał pomysł i wynalazł.<br>Pracodawca zyska prawo do tej nowości
Pracownik miał pomysł i wynalazł.
Pracodawca zyska prawo do tej nowości

Rozwinięcie tego zagadnienia można znaleźć w najnowszym numerze tygodnika Kancelarie RP, gdzie znajdziecie artykuł naszej rzeczniczki patentowej – Adrianny Zięcik

Będzie tak w sytuacji, gdy wynalazek powstanie w wyniku wykonywania przez twórcę obowiązków wynikających ze stosunku pracy. W takim przypadku, jak precyzują to przepisy, prawo do uzyskania wynalazku przysługuje jego pracodawcy. W takim przypadku geneza wynalazku wynika ze stosunku pracy, a interes pracodawcy przemawia za przyznaniem mu pierwotnego prawa do uzyskania patentu na taki wynalazek. Zresztą uprawnienie to nie dotyczy wyłącznie wynalazku, ale także rozwiązań, które mogą prowadzić do uzyskania prawa ochronnego na wzór użytkowy oraz prawa z rejestracji wzoru przemysłowego (odpowiednio pracowniczy wzór użytkowy czy pracowniczy wzór przemysłowy). Przyznanie tego pierwotnego prawa podmiotowi innemu niż twórca ma swoje zakorzenienie w realiach – w przypadkach wynalazczości pracowniczej to pracodawca dostarcza środki finansowe, organizacyjne, techniczne, jak i cały ekosystem, w którym znajduje się wynalazca. Niewątpliwie te wszystkie składowe i środowisko zapewniające przepływ myśli twórczej uzasadniają przesunięcie uprawnień z twórcy na jego pracodawcę.

Nie ma automatu

Trzeba wiedzieć, że prawo do wynalazku nie przysługuje pracodawcy w sposób automatyczny i w przypadku każdego nawiązanego stosunku pracy. Automatyzm i brak formalności oraz woli twórcy są obecne tylko wtedy, gdy realizacja wynalazku wynika wprost z obowiązków zawartych w umowie o pracę. Umowa o pracę musi je określać w sposób wyraźny, ostry i najkorzystniej stosunkowo wąski, ale sam obowiązek stworzenia wynalazku nie musi być przewidziany w umowie wprost. Zakres obowiązków musi zakładać działania twórcze, czyli nowe oraz indywidualne, zwykle w formule prac o charakterze badawczo-rozwojowym. Innymi słowy – zakres ten musi obejmować tworzenie wynalazków pracowniczych, sam opis stanowiska bądź określenie zawodu i miejsca w strukturze danej organizacji będą niewystarczające. Natomiast gdy z umowy w sposób wyraźny wynika, jaka działalność intelektualna będzie traktowana jako wynalazek, pracodawca staje się uprawnionym do tego z chwilą powstania wynalazku pracowniczego, bez względu na to, czy wolą pracownika jest jego eksploatacja bądź ubieganie się o ochronę patentową. Istotne jest, że w umowie może być zawarte wiele obowiązków, ale przynajmniej część z nich musi się w sposób wyraźny i bezpośredni odnosić do twórczych działań pracownika w określonym zakresie.

Aby zapoznać się z pełną wersją artykułu kliknij tu: https://aomb.pl/wp-content/uploads/2020/12/Poradnik-Prawo-i-Podatki_.pdf